Zwierzątka.

Jak już pewnie wspominałem, eks ma jakieś dziwne podejście do zwierząt, bierze a potem się pozbywa albo same „odchodzą”.

Jak mieszkaliśmy razem mieliśmy psa, miałem wiele psów w życiu, ale ten był najukochańszy. Niestety, aby mi dopiec, gdy już byliśmy skłóceni, eks próbowała się pozbyć psa pod pretekstem agresywności. Tia…

Niemniej, jak byliśmy razem przez dom przewinęły się różne zwierzątka, jak się wyprowadzałem to zostały świnki, psa zabrałem. Co się stało ze świnkami – do tej pory nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć.

Później w domu eks pojawiały się różne stworzenia, pojawił się też na krótko pies. Jakieś dwa lata temu.

Przechodząc do sedna – kilka dni temu w czasie jazdy samochodem jakoś tak temat rozmowy z M zszedł na zwierzęta. Posmutniał i wyznał, że tęskni za tamtym psem „co go pan zabrał”. Kurczę, miał wtedy 4 lata! Powiedziałem, że na pewno pieskowi teraz jest dobrze, ale on powiedział, że nie jest. I powiedział to takim tonem, jakby wiedział, że z psem stało się coś złego. Popłakał się a i mi się oczy zaszkliły, bo przypomniał mi się mój pies 😦 Zmieniłem temat szybko na inny, ale wyryło mi się jak ten mały człowieczek uczuciowo podchodzi do takich rzeczy. Obiecałem mu, że jak będę mógł to będę miał pieska i ten piesek będzie również jego.

A z innej beczki – trochę ostatnio mam problemów zdrowotnych, a że eks ma do czynienia na co dzień z moimi dolegliwościami, to spytałem przy okazji co mam z tym zrobić. Byłem nie ukrywam bardzo zaskoczony, bo zaoferowała pomoc i faktycznie taką dostałem. Szok i niedowierzanie. Potrafi czasem ze mną jak z człowiekiem 🙂

2 myśli na temat “Zwierzątka.

  1. Ponoć zwierzęta w Wigilię mówią ludzkim głosem. Może twoja eks od czasu do czasu też. Chociaż pamiętam, jak pisałeś o waszej suczce i wrednych zagrywkach ze strony żony. To było coś ohydnego bez dwóch zdań. Sześciolatek, mówisz? 😉 Szybko minęło, jejku, naprawdę szybko. Coś mi się wydawało, że jest rok młodszy, ale to przez przeskok czasowy. Teraz dopiero czytając twoją odpowiedź sobie obliczyłam, że zaczynałeś w 2012 roku, podobnie do mnie. Wtedy przeniosłam bloga z WP. Czego Ci życzyć przed Świętami? Zdrowia, TS, żebyś długo uczestniczył w życiu synów. Jeszcze dopiszę odnośnie zwierząt. Dzieciaki mają intuicję, skoro M tak powiedział można żywić pewne obawy. . Może coś widział albo wie, a ma zabronione mówić? Pan od zabrania pieska mógł być na przykład niezbyt fajny, ujmując delikatnie. W ogóle niepojęte, żeby brać zwierzę i potem oddawać. Skoro już podjęła odpowiedzialność, biorąc to niech nie oddaje albo nie bierze, na litość anielską. W skrajnych przypadkach, kiedy nie ma wyjścia trzeba znaleźć inny dom , a tak? Podłość i tyle. Akurat mój brat przygarną kotkę, całkiem niedawno. Płakała im pod balkonem, bo on mieszka z narzeczoną. Zadbali, rozpieszczają. Ano, widać nie każdy umie czy ma serce.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s